piątek, 30 maja 2014


Zaczynamy ambitnie!
     Jako, że to moja pierwsza recenzja filmu na tej stronie, na tę okazję postanowiłam wybrać coś specjalnego. Niedawno miałam przyjemność zobaczyć film pt. ,,Wyspa Tajemnic'' ( ang. Shutter Island). Moim zdaniem, ta produkcja jest po prostu niesamowita. Na moją, jakże pochlebną na temat tego filmu ocenę składa się kilka elementów. Po pierwsze wspaniała kreacja aktorska Leonardo Di Caprio ( nie, nie mówię tego tylko ze względu na jego wygląd ^^), po mistrzowsku rozegrana akcja, umieszczenie w filmie tak precyzyjnej zagadki, to wszystko ociera się o majstersztyk :D
     Akcja filmu rozgrywa się  na pewnej tajemniczej wyspie, na której znajduje się szpital psychiatryczny. Trzeba dodać, że trzymane są tam same najgorsze przypadki. Pewien młody szeryf federalny o jakże uroczym imieniu Teddy Daniels, wraz ze swoim rozważnym partnerem Chuckiem Aulem, zostają wysłani do szpitala w celu rozwikłania zagadki z zaginięcia pewnej pacjentki.
    Sprężysta akcja i wir wydarzeń po pewnym czasie wprowadzają widza w pewne ogłupienie. Okazuje się, że nasz szeryf tak naprawdę nie jest tam po to, aby rozwikłać zagadkę tej wyspy, jak wielokrotnie nas informuje, ale dowiadujemy się, że... to on sam jest psychicznie chory. Naprawdę, po tej rewelacji, można poważnie zwątpić. Ja osobiście, wierzyłam, że jest zdrowy, tylko ludzie ze szpitala próbują go ,,wkręcić'' i raz na zawsze uciszyć, aby na jaw nie wyszła żadna nie wygodna prawda o tym miejscu. To tylko dowodzi jak, świetnie rozegrano całą akcję. Oczywiście pewne elementy tj. wizje zamarłej żony, mogą świadczyć o szalonym usposobieniu bohatera. Ja jednak, przyzwyczajona do takich zabiegów w filmach jak przypominanie sobie przez postacie pewnych wydarzeń, lub wręcz wymyślanie, nie była na takie coś absolutnie wyczulona. O ile, po czasie, przyzwyczaiłam się, już do tej rewelacji, że Teddy jest chory o tyle, po czasie każde słowa, analizowałam ponownie zaczęłam znowu mieć wątpliwości : ,, A może oni naprawdę go oszukali?" Dla wielu widzów oglądających ten film, bodźcem na potwierdzenie tej drugiej tezy zakończenia jest ukazanie na końcu obrazu latarni ( według podejrzeń Teddy'ego to tam wykonywano barbarzyńskich badań na ludzkich mózgach). Także wśród ludzi szerzą się dwie opinie Teddy był chory, lub nie.
    Film ukazuje całkiem nową problematykę. My ludzie zdrowi zbytnio nie przywiązujemy zbytniej wagi, do ludzi chorych psychicznie jeśli nas osobiście ten problem nie dotyka czy to w rodzinie, czy to w przyjaźni. Ten film pokazuje ten temat tabu z zupełnie innej perspektywy. Owszem, te osoby są chore, ale nie koniecznie świadczy to o ich zupełnym moralnym zepsuciu. Dowiadujemy się, człowiek tak dobry jak Teddy przez takie głębokie traumatyczne przeżycie, może po prostu oszaleć. Dołujące, to lub nie, ale takie coś może spotkać każdego z nas. I jak się okazało nie ma przed tym ucieczki.  Nawet pomoc tak dobrych specjalistów nie była wstanie pomóc Danielsowi. 


    Na zakończenie powiem tylko pewne zdanie wypowiedziane przez Teddy'ego : ,,Co jest gorsze - żyć jako potwór? Czy umrzeć jako dobry człowiek?'' To pytanie pozostawiam Wam :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz